Pomysł

219 Words
Kiedy kiryski wstały o godzinie 8.00 to jak zawsze była poranna kłótnia o łazienkę. – idę dwójkę. – Nieeeeeee!!! Ja robię 5 minut a ty robisz 30 minut! – Zapóźno! Hahaha!!! – Zbooooożeeek!!! Wrzasnął Szmaragd. – to idź do 2 toalety. Powiedziała Panda. – Ale tam jest Złotek. Potem kiryski poszły na zewnątrz i zobaczyły Glonka. – Cześć kirysy! – Myślałem że Glonojady w dzień śpią. Powiedział Szmaragd. – No raz w dzień, raz w nocy. Odpowiedział po chwili Glonek. – Co robisz? – Szukam Glonexa, znacie go jest koloru złotego i też taki duży. – Nie, ale widziałem las i rośliny coś wykopywało z piasku. Może to on? Powiedział Złotek – A gdzie ten las? – Koło parku jest las ale 20 metrów dalej jest drugi las na lewo od lasu koło parku. – Aha to paa. – Paa. Potem kiryski poszły do domu a Juli wpadła na pomysł. – Mam pomysł! może pojutrze polecimy do Australii? – To dobry pomysł! Odpowiedziały kiryski na raz. – Jutro musimy się pakować. Dodała Panda. Potem kiryski zjadły obiad i pojechały na zakupy w sklepie OCEAN bo mają do niego najbliżej. – ile macie kasy? Spytał Złotek – 1000$ Odpowiedział Złotek. – 950$ Odpowiedziała Panda. – 1030$ Odpowiedział Szmaragd. – 950$ Odpowiedział Zbożek. – 995$ Odpowiedziała Juli. – Ok to chodźmy! Kirysy poszły do sklepu OCEAN. – Juli gdzie są słodycze? – Koło lodówek Potem kirysy poszły do domu a po kolacji poszły spać, a pojutrze lecą do Australii.
Free reading for new users
Scan code to download app
Facebookexpand_more
  • author-avatar
    Writer
  • chap_listContents
  • likeADD