W domu

206 Words
Pewnej nocy o godzinie 4.00 nad ranem kirysek Panda nie mógł spać wiedz poszedł do Juli spytać się czy śpi. – Ej Juli śpisz? – Nie. Odpowiedziała Juli. – Co robimy? Może pójdziemy na zewnątrz? –To dobry pomysł, tak cicho by nikogo nie obudzić. Powiedziała Panda szeptem. Juli i Panda szły najciszej jak mogły i wyszły na zewnątrz. – Ów! Udało się, nikt się nie obudził. Poczuły ulgę. – Ej Panda zobacz! Co to? – Nie wiem. Juli i Panda zobaczyły że coś wielkiego z wąsami najprawdopodobniej na pysku 5 razy od nich większego szybko przed nimi przepłynęło. – Ch chodźmy po latarkę! Powiedziała Panda drżącym ze strachu głosem. Poszły cicho do domu po latarkę pamiętając o tym że reszta kirysków śpi. – W w włącz tą latarkę! Powiedziała drżącym głosem Panda – Dobra mam. – Kim jesteś? – Mam na imię Glonek. Powiedział glonojad – Wystraszyłeś nas! – Wiem, małe ryby mnie się boją, a tak poza tym co robicie o tej porze? – Nie mogłyśmy spać bo reszta kirysków śpi więc dz poszłyśmy na zewnątrz. – Aha muszę już płynąć do na glony bo ja prowadzę nocny tryb życia. – My też robimy się zmęczone, to paa – Paa. Kiryski poszły do łóżek cichutko i zasnęły bardzo szybko po około 5 min. Panda jeszcze dłużej ale nie wiele po 10 min.
Free reading for new users
Scan code to download app
Facebookexpand_more
  • author-avatar
    Writer
  • chap_listContents
  • likeADD