Rozdział 15. OpoleSierpień 2021 (rano) „Zawsze narzekamy, że życie jest tak krótkie, a zachowujemy się jakby nie miało końca”. Powyższe słowa Seneki rozbrzmiewały w głowie mężczyzny przypatrującego się służbom sprzątającym po wypadku na ulicy Ozimskiej w Opolu. Jutro, w lokalnych mediach ukaże się na ten temat artykuł. Ludzie będą plotkować, zadawać pytania, snuć domysły. Tymczasem pewien mężczyzna w okularach dokładnie wiedział, co tu się wydarzyło. – Po prostu śmierć robiła swoje, tak jak i my powinniśmy. Wyprzedzanie tuż przed przejściem, zbyt duża prędkość, rozkojarzenie kierowcy, nieuwaga pieszego, który gapił się w smartfon i zmieniał piosenkę w jakiejś aplikacji. Zwykły dzień, który zmienił życie wielu osób, a jednocześnie nie miał wpływu na świat. Bo dla świata śmierć to codzie

