Rozdział 18. Kuźnia RaciborskaSobota, 3 września 2022 (wieczór) Tymon gapił się na fajerwerki, stojąc na środku boiska. To tzw. główna płyta, czyli te lepsze z dwóch boisk na stadionie w Kuźni Raciborskiej. Tutaj zawsze rozgrywała swoje mecze drużyna seniorska, natomiast młodsze sekcje miejscowego klubu najczęściej musiały zadowolić się grą na gorszym boisku, tzw. bocznym. Tam też odbywały się tutejsze lokalne imprezy, zatem nie dziwi też stan murawy. Natomiast „boisko główne”, z Tymonem w centrum, było zadbane. Przywodziło na myśl lepszego z braci. Tego, w którego rodzice mocniej wierzą, w niego inwestują i to nim się chwalą. – Nie, tak nie powinno być – pomyślał Dantej, który miał ochotę po prostu się położyć i patrzeć w gwiazdy na wieczornym albo i nocnym niebie. Jakby miały mu coś po

