Rozdział 23. Kuźnia Raciborska

2177 Words

Rozdział 23. Kuźnia RaciborskaNiedziela, 4 września 2022 (rano) Podczas gdy w kuźniańskim kościele, nad księdzem Tadeuszem i lokalną społecznością, zbierały się czarne chmury, nad głową Huberta leśniczego aura wydawała się jak najbardziej w porządku. Lub przynajmniej tak sobie wmawiał, obiecując sobie w życiu więcej optymizmu. Jego metaforyczna pogoda ducha to jedno, ale ta normalna też była tej wrześniowej niedzieli bardzo przyjemna. Leśniczy spojrzał w niebo, jakby nie wierzył, że już wrzesień, a aura jeszcze tak przyjazna. Wprawdzie nie należał do ludzi narzekających na tę porę roku, ale rzecz jasna, miał świadomość, że znów czeka go ciągłe szorowanie Bongo po spacerach w zabłoconym lesie. Owczarek leśniczego uwielbiał wskakiwać w liczne kałuże, ale nienawidził się kąpać po powrocie d

Free reading for new users
Scan code to download app
Facebookexpand_more
  • author-avatar
    Writer
  • chap_listContents
  • likeADD