Rozdział 27. Kuźnia RaciborskaNiedziela, 4 września 2022 (południe) Komisarz Borys Kalski z pewnością nadałby się kiedyś na dublera Bogusława Lindy. Też twardziel i facet, któremu czasami po prostu nie chce się gadać, ale zawsze chce się działać. Mieszkał w Opolu, a w Kuźni Raciborskiej zjawił się na gościnne występy, na wezwanie prokuratora Grogulca. Nie wiedział, dlaczego go tu wezwano, ale służba nie drużba. Jeśli szykowała się głośna sprawa, to on chciał tu być, znów zrobić porządek. Tym razem jego zadaniem było odnalezienie w kuźniańskim lesie mężczyzny, który zeszłej nocy prawdopodobnie napadł Tymona Danteja, porwał go, odurzył, zaszył powieki, a potem porzucił na pastwę losu lub lokalnej zwierzyny czy temperatury. Nie wiedział co prawda, jak można zaszyć komuś powieki, w tak cięż

