Section 1-7

1974 Words

Stanęli na szczycie. W dole rozpościerała się ogromna kotlina. Zarówno ze wschodniej, jak i zachodniej strony zwężała się i przechodziła w wąwóz o wysokich, skalistych ścianach. Na przeciwległej grani niecki znajdowała się parafia. Ledwie widoczny drewniany kościółek z przylegającą do niego chatą. Małe pudełeczko z pociemniałego ze starości drewna. Z tej odległości nie można było dostrzec krzyża. Niewidoczny był także, zasypany śniegiem samolot. Z góry osada przypominała niestarannie zbudowaną makietę niewielkiego miasteczka. Dwa rzędy ulic połączone centralnym placem, na którym wyróżniał się pomalowany na zielono i nieco wyższy od pozostałych zabudowań, ratusz. Tuż za kolonią, na kawałku płaskiego terenu wzniesiono tartak. Fabryka drewna była ogrodzona wysokim płotem. Pięć budynków produ

Free reading for new users
Scan code to download app
Facebookexpand_more
  • author-avatar
    Writer
  • chap_listContents
  • likeADD