«Nie,» przerywa mi, «twoja przyjaciółka nie ma z tym nic wspólnego.» «A więc jak to zrobiliście? Założyliście podsłuch w moim domu?» «Czytasz za dużo kryminałów. Pomyśl dobrze.» Teraz pamiętam: «Właściwie Valeria nie podała mi numeru, wysłała mi wiadomość tekstową po naszej rozmowie telefonicznej». Milczę przez kilka sekund. «Sklonowaliście mój numer telefonu?» Marilena kiwa głową: «Wiadomość twojej przyjaciółki z właściwym numerem dotarła do naszego zduplikowanego numeru i przesłaliśmy ją do ciebie, podając mój numer zamiast numeru prawdziwego przewodniego». «Ty nie jesteś nawet przewodniczką?» «Jestem florentynką i wielką miłośniczką historii mojego miasta.» «Zakładam, że nie nazywasz się nawet Maria Elena Fucili?» «Jako wtajemniczona mam na imię Diana» przyznaje, ukrywając jednak

