Section 1-13

1967 Words

— Jak jest? Wytłumacz mi, proszę. — Robotnik poczuł zażenowanie. — Na północy można dostrzec szczyty gór. W dniach, w których jest ładna pogoda, na tle błękitnego nieba wyglądają one pięknie. Ale nikt z nas nie planuje tam wycieczki. — Dlaczego? — Bo... – nie mógł znaleźć słowa, które w prosty i oczywisty sposób oddałoby to, co czuje. — Bo to niedorzeczne – użył słowa, którego znaczenia bardziej się domyślał niż je rozumiał. Stwierdzenie jednak okazało się trafne. — Co według ciebie to znaczy? — Bo... nie ma po co. — A gdyby rosły tam kartofle? — Za daleko. — A jeśli byłoby tam złoto? — Wówczas może bym i poszedł. Tartaczny pracownik poczuł się zmęczony. Rozmowa wymagała ciągłego zastanawiania się nad właściwymi odpowiedziami. Stawało się to coraz trudniejsze. Bał się, że wkrót

Free reading for new users
Scan code to download app
Facebookexpand_more
  • author-avatar
    Writer
  • chap_listContents
  • likeADD