Powinienem Oli o tym wszystkim szczerze powiedzieć, zamiast brnąć w tę fikcję. Powinienem wiedzieć, czym się kończy uciekanie przed problemem. Jednak wiedzieć o czymś, a znaleźć w sobie siłę, by to zrobić – to czasami są dwie całkowicie różne rzeczy. Szczególnie, kiedy dzieje się za dobrze. *** Wiedziałem, że stoi nade mną i obserwuje moją twarz. Nie musiałem otwierać oczu, słyszałem doskonale, kiedy wychodzi z pokoju, jak robi w kuchni kanapkę i herbatę, kiedy wraca i waha się, czy się odezwać, bo myśli, że może w tym czasie zasnąłem. Wśród wielu innych deficytów słuch mam akurat doskonały, aż za bardzo. Nieraz w nocy nie daje mi spać, bo kiedy wreszcie ucichną hałasy, ja dopiero wtedy słyszę wszystkie szmery, szumy miasta, rozmowy za ścianą, bulgoty w rurach. Można zamknąć oczy, ale n

